s. Beatrix Kirkor

Siostra Beatrix – Jadwiga Kirkor (1895-1985), nazaretanka

Komunistyczny aparat represji w latach 1952-1953 prowadził intensywny atak na ordynariusza kieleckiego ks. bp. Czesława Kaczmarka. Każdy miesiąc przynosił nowe aresztowania wśród duchowieństwa oraz sióstr zakonnych z terenu diecezji jako świadków do przygotowywanego procesu uwięzionego pasterza. Pośród nich były trzy przełożone domu nazaretanek w Kielcach z lat 1939-1952, które kolejno zostały pozbawione wolności.

W styczniu 1952 r. znalazła się w więzieniu pierwsza nazaretanka, s. Izabela (Jadwiga Machowska), którą oskarżono o „współudział w pracy szpiegowskiej” ks. bp. Kaczmarka oraz o otrzymywanie wynagrodzenia z tego tytułu (por. „Nasz Dziennik”, 14-15 lutego 2009). Jako druga z członkiń Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu została aresztowana w lipcu 1952 r. s. Benigna (Julia Westwalewicz), którą posądzono o handel obcą walutą, jaką miała rzekomo otrzymywać od ks. bp. Kaczmarka i s. Izabeli (por. „Nasz Dziennik”, 8-9 sierpnia 2009). We wrześniu 1952 r. w areszcie śledczym w Warszawie na Mokotowie przy ul. Rakowieckiej została osadzona trzecia nazaretanka, przełożona prowincjalna Prowincji Warszawskiej s. Beatrix (Jadwiga Kirkor). Każda z sióstr współpracowała z rządcą diecezji, co wynikało z zaangażowania ordynariusza kieleckiego w sprawy społeczne i z jego troski o wychowanie i kształcenie kilkusetosobowego grona młodzieży w szkole katolickiej, którą w mieście prowadziły nazaretanki.

Silna duchem
Jadwiga Kirkor pochodziła z pogranicza dzisiejszej Białorusi i Litwy. Miejscowość o nazwie Dobrzeitak była rodzinnym majątkiem położonym w dawnej guberni wileńskiej. Znajdowała się w obszarze parafii Miadzioł nad jeziorem Narocz. Dzisiaj te ziemie należą do Białorusi.
Jej rodzicami byli Zygmunt i Jadwiga z Dowojnów Kirkorowie (historyczny ród litewski). Urodziła się 5 sierpnia 1895 roku. Od młodości cechowały Jadwigę głęboka wiara, kultura duchowa i patriotyzm. Już z domu rodzinnego wyniosła staranne wychowanie i wykształcenie. W latach młodzieńczych kształciła się w Wilnie, z tradycjami wileńskimi, a szczególnie z kultem św. Kazimierza była związana do końca życia. Od 1915 r. jej spowiednikiem był ojciec duchowny w seminarium wileńskim ks. Stanisław Zawadzki, który przyjął Jadwigę do Sodalicji Mariańskiej. W opinii wystawionej swej penitentce, a skierowanej do Zgromadzenia Sióstr Nazaretanek w momencie, gdy Jadwiga Kirkor rozpoczynała życie zakonne, napisał: „Pełna zapału i poświęcenia dla wszelakiej sprawy Bożej, gruntownie wykwalifikowana nauczycielka”. Kontynuując naukę, studiowała filozofię na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie.
Polacy w latach I wojny światowej i u początków odzyskanej niepodległości Ojczyzny odczuwali potrzebę wychowania licznych rzesz nauczycieli, którzy będą zarówno w miastach, jak i na wsiach prowadzić wielką pracę od podstaw, przywracającą kolejnym pokoleniom świadomość narodową i religijną. Jadwiga Kirkor przygotowywała się do takiej misji. W Wilnie, już w wieku na owe czasy dojrzałym, dokonała odkrycia powołania zakonnego. W styczniu 1923 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Nazaretanek. Miała już wtedy ukształtowaną silną indywidualność, była przygotowana do planowania i organizacji powierzonej sobie pracy. Formację nowicjacką odbyła w Albano koło Rzymu, otrzymując przy obłóczynach imię Beatrix. Tam codziennie spotykała się z siostrami, które były świadkami życia bł. Franciszki Siedliskiej, założycielki Zgromadzenia Sióstr Nazaretanek. Od nich zaczerpnęła umiłowanie ubóstwa, ducha umartwienia i wielkie nabożeństwo do Najświętszego Sakramentu. Po złożeniu pierwszych ślubów zakonnych we wrześniu 1925 r. powróciła do Polski i została skierowana do pracy wychowawczej wśród dziewcząt w internacie przy szkole prowadzonej przez nazaretanki w Warszawie.
Po sześciu latach pracy w internacie warszawskim w połowie 1931 r. została wezwana ponownie do Włoch, by odbyć przygotowanie do ostatniej profesji zakonnej. Śluby wieczyste złożyła w Rzymie 10 stycznia 1932 roku. Wkrótce po powrocie do kraju została mianowana przełożoną w budującym się domu zgromadzenia w Rabce. Inwestycja zapoczątkowana w 1931 r. miała służyć jako szkoła sanatoryjna z internatem dla uczennic ze szkół prowadzonych przez nazaretanki w różnych miastach Polski oraz dla innych chorych dziewcząt potrzebujących jednocześnie nauki i leczenia klimatycznego. W budowie domu pomagała Polonia amerykańska, która poprzez swoje organizacje troszczyła się o młodzież w kraju ojczystym. Siostra Beatrix przez trzy lata pobytu w Rabce doprowadziła do ukończenia budowy budynku szkoły i zarazem domu zakonnego.
W 1935 r. po zakończeniu kadencji w Rabce została skierowana do Komańczy w Bieszczadach i objęła obowiązki przełożonej domu. Dopiero co wzniesiony drewniany klasztor rozpoczynał posługę jako miejsce wypoczynku, a także dom dla sióstr z chorobami układu oddechowego. W Komańczy s. Beatrix poważnie zachorowała i w 1936 r. poddała się operacji resekcji płuca. Po kilkumiesięcznej rehabilitacji w lipcu 1937 r. podjęła funkcję przełożonej w Domu Opatrzności Bożej w Wadowicach. Doprowadziła do rozbudowy budynku, w którym obok domu zakonnego mieściła się również krawiecka szkoła zawodowa dla dziewcząt i ochronka dla dzieci. Powiększenie gmachu było warunkiem uzyskania przez szkołę praw państwowych. W 1938 r. placówka oświatowa rozpoczęła swoją działalność, a lokalne społeczeństwo korzystało z jednej z niewielu w okolicy szkół zawodowych dla dziewcząt. W Wadowicach pogorszył się stan zdrowia s. Beatrix i ponownie znalazła się w Komańczy, gdzie do lipca 1939 r. korzystała z leczenia klimatycznego.

Odpowiedzialne obowiązki
W sierpniu 1939 r. s. Beatrix otrzymała nominację na przełożoną nowej placówki nazaretanek w Kielcach. Od nowego roku szkolnego 1939/1940 nazaretanki planowały uruchomienie Zakładu Naukowo-Wychowawczego dla Dziewcząt im. Królowej Jadwigi. Dzieło to przekazał zgromadzeniu ordynariusz kielecki ks. bp Czesław Kaczmarek. Siostry w sierpniu 1939 r. przygotowywały szkołę do rozpoczęcia nowego roku nauki. Siostra Beatrix dojechała do Kielc 29 sierpnia 1939 r., by objąć powierzone jej obowiązki. Historia jednak potoczyła się inaczej – 1 września 1939 r. rozpoczął się długi okres wojny i okupacji. Przez cały ten czas siostra pozostała w Kielcach. Zorganizowała „tanią kuchnię”, która działała na zlecenie Rady Głównej Opiekuńczej. Wraz z siostrami wysyłała paczki kapłanom kieleckim uwięzionym w obozach koncentracyjnych. Była członkiem Armii Krajowej, używała pseudonimu „Bea”. Po upadku Powstania Warszawskiego siostra Beatrix wraz z liczną grupą sióstr, w tym także postulantek, które rozpoczynały życie zakonne w Zgromadzeniu Sióstr Nazaretanek, od października 1944 r. włączyła się w akcję dożywiania i pomocy wygnańcom. Po przesunięciu się linii frontu w lutym 1945 r. wspólnie z przybyłą z Warszawy do Kielc s. Inez Strzałkowską reaktywowała działalność szkół im. Królowej Jadwigi: koedukacyjnej podstawowej i średniej dla dziewcząt. W tym okresie s. Beatrix jako asystentka prowincjalna była członkinią zarządu Prowincji Krakowskiej Zgromadzenia Sióstr Nazaretanek.
Na wiosnę 1945 r. została przeniesiona do Częstochowy, otrzymując nominację na przełożoną domu zakonnego przy ul. Dąbrowskiego, gdzie mieścił się Zakład Naukowo-Wychowawczy dla dziewcząt, który obejmował wszystkie etapy wychowania i kształcenia od przedszkola do klasy maturalnej w liceum. Podobnie jak w Kielcach po przesunięciu się frontu od lutego 1945 r. nazaretanki uruchomiły już jawnie działającą szkołę. Siostra Beatrix zajęła się przygotowywaniem budynków do funkcji oświatowych, ponieważ w latach okupacji znaczna ich część była wykorzystywana przez Wehrmacht oraz oddziały lubelskiego gestapo. Jako asystentka od grudnia 1946 r. przejęła także odpowiedzialność za Prowincję Krakowską, ponieważ dotychczasowa przełożona prowincjalna m. Bożena Staczyńska została wezwana do Rzymu, by na mocy decyzji Ojca Świętego Piusa XII objąć urząd przełożonej generalnej Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu. Ze względu na wzrastające napięcie polityczne w Polsce sam wyjazd był utrzymywany w ścisłej tajemnicy przed siostrami w prowincji. Siostra Beatrix otrzymała od wyjeżdżającej m. Bożeny zlecenie, by wzięła odpowiedzialność za poszczególne wspólnoty oraz reaktywowane i nowo utworzone dzieła apostolskie prowadzone przez nazaretanki. Kolejna przełożona prowincjalna m. Assumpta Hermańska otrzymała nominację po kilku miesiącach.
W połowie 1948 r. siostra Beatrix Kirkor została mianowana przełożoną prowincjalną Prowincji Warszawskiej Zgromadzenia Sióstr Nazaretanek. W Warszawie włączyła się w tworzenie struktur współpracy międzyzakonnej (Konsulta i Wydział Spraw Zakonnych przy Sekretariacie Prymasa Polski). W Domu Prowincjalnym w Warszawie przy ul. Czerniakowskiej 137 organizowała pierwsze spotkania wyższych przełożonych zgromadzeń żeńskich i przechowywała dokumenty dotyczące współpracy międzyzakonnej. Wśród zadań, które z ramienia tworzącej się Konsulty realizowała na kilka miesięcy przed swoim uwięzieniem, było m.in. organizowanie uroczystości maturalnych z udziałem ks. Prymasa Wyszyńskiego w warszawskich szkołach średnich prowadzonych przez zgromadzenia zakonne… czytaj więcej